Pełnia Księżyca budzi dziś wiele emocji. Jedni widzą w niej szczególnie intensywny moment, inni traktują ją wyłącznie jako zjawisko astronomiczne.
Czas od nowiu do nowiu trwa średnio 29,53059 dnia. Jest to miesiąc synodyczny (od greckiego synodos – „spotkanie”, „zejście się razem”), czyli okres liczony od jednego takiego samego ustawienia Księżyca względem Słońca do następnego. Pełnia jest środkiem tego cyklu. W tym momencie Księżyc znajduje się w opozycji do Słońca, a do Ziemi zwrócona jest jego w pełni oświetlona półkula. Jak pisał Siergiej Wroński w Astrologii klasycznej:... „Podczas pełni Księżyc znajduje się w opozycji do Słońca, zaś ku Ziemi zwrócona jest jego oświetlona półkula. Księżyc wschodzi podczas zachodu Słońca, a zachodzi podczas jego wschodu i widoczny jest na niebie przez całą noc...”
Żebyśmy już zawsze wiedzieli, kiedy Księżyc zbliża się ku pełni a kiedy go ubywa, zastosujmy prostą regułę mnemotechniczną (na półkuli północnej): jeśli sierp przypomina literę D, Księżyc się dopełnia; jeśli literę C – światła ubywa.
W wielu dawnych kulturach miesiąc rozpoczynał się od pierwszego widocznego sierpa po nowiu. Niekiedy potrzebni byli świadkowie potwierdzający jego pojawienie się. Jeśli niebo było zachmurzone, miesiąc mógł zostać przedłużony o jeden dzień. Pełnia była jednym z etapów przewidywalnego cyklu. Egipcjanie także posługiwali się kalendarzem księżycowym. W nim pierwszy dzień miesiąca określano jako psḏntyw – „ten, który świeci” i oznaczał pierwsze pojawienie się Księżyca po koniunkcji ze Słońcem. Miesiąc zaczynał się więc od powrotu światła.
Średniowieczny astrolog Guido Bonatti pisał, że Księżyc najpierw jest mały i słaby, potem jego światło wzrasta aż do pełni, a następnie maleje. I dodawał, że podobny rytm dotyczy bytów roślinnych, zwierzęcych i ludzkich. Pełnia nie jest więc stanem nadzwyczajnym, lecz momentem całkowitego ujawnienia światła.
W źródłach egipskich nie znajdujemy dowodów na masowe „rytuały pełni” w sensie znanym z XIX–XX-wiecznej ezoteryki. Pełnia nie była eksplozją energii tylko elementem naturalnego cyklu.
Egipska opowieść o Księżycu
Horus jako bóg nieba miał dwoje oczu: prawe było Słońcem, lewe Księżycem.
Drugi bóg o tym samym imieniu był synem Ozyrysa i Izydy. Po ustąpieniu starego boga Ra oraz zabójstwie i poćwiartowaniu Ozyrysa (przez jego brata Seta) Horus Młodszy walczył z wujem Setem o władzę. W walce lewe, księżycowe oko zostaje wyrwane i pocięte. Bóg mądrości Thot przywraca je do całości. Uzdrowione oko nazywa się Udżat – „nienaruszone”, „zdrowe”, „całe”. W kontekście pełni symbol nabiera dodatkowego znaczenia. Ubytek i powrót światła można porównać do uszkodzenia i uzdrowienia oka. Motyw ten łączono z fazami Księżyca: uszkodzenie odpowiada ubytkowi światła, uzdrowienie natomiast powrotowi do pełni. Symbolicznie oznacza to przywrócenie rytmu czasu i porządku Ma’at.
Pamiętajmy, że w tradycji egipskiej występowały co najmniej dwie postacie identyfikowane przez Greków jako Horus. Pierwszy to Horus Starszy– bóg nieba. W najstarszej teologii jego prawe oko było Słońcem, lewe Księżycem. Bywał przedstawiany jako sokół „Pan przestworzy”, uosobienie nieba rozpiętego nad ziemią. Drugi Horus to syn Ozyrysa i Izydy (często nazywany przez badaczy Horusem Młodszym). To on w micie o walce z Setem traci oko. W późniejszych syntezach teologicznych bóg nieba i syn Ozyrysa zaczęli funkcjonować jako jedna postać. To połączenie tłumaczy, dlaczego w ikonografii motyw oka, mit walki z Setem oraz symbolika słoneczno-księżycowa współistnieją. Staroegipski zapis Hr wymawiany Har lub Hor oznacza po prostu sokoła i dlatego Horus, syn Izydy, także bywa przedstawiany jako sokół lub jako człowiek z głową sokoła
Symbol oka Horusa przedstawia stylizowane ludzkie oko o ustalonej, sakralnej formie. Nawiązuje do oka sokoła łącząc element ludzki i ptasi.
źródło:Wikipedia
autor Jeff Dahl, źródło Wikipedia
Składa się z brwi, konturu oka z wyraźnie zaznaczoną źrenicą, wydłużonej linii poziomej wychodzącej z zewnętrznego kącika (przypominającej kreskę wykonaną kohlem), zakrzywionego elementu opadającego w dół, przywodzącego na myśl plamkę pod okiem sokoła, oraz dolnej linii zamykającej kompozycję. Symbol nie oznacza „trzeciego oka” ani wizji mistycznej w sensie późniejszym. W znaczeniu źródłowym odnosi się do ochrony, przywrócenia integralności, zdrowia i nienaruszonej całości. Amulety w kształcie oka Horusa wkładano do bandaży mumii, umieszczano na sarkofagach i noszono jako ochronę przed chorobą i złem. Jego funkcja była konkretna: tak jak oko zostało przywrócone do całości, tak ciało i życie miały zostać zachowane na wieki.
Przy okazji czy słowo „hora” ma związek z imieniem Horusa? Nie ma. „Hora” pochodzi z łacińskiego hora, a to z greckiego ὥρα – „pora”, „właściwy moment”.
Imię Horus to grecka forma egipskiego Ḥr – „wysoki”, „ten, który jest ponad”. Podobieństwo brzmienia jest przypadkowe. Termin „horoskopos” wywodzi się od ὥρα, nie od imienia Horusa.
A psychologiczne ujęcie Pełni? Interpretacje emocjonalne są całkowicie subiektywne. W astrologii klasycznej znaczenie ma zawsze indywidualny horoskop; sama faza Księżyca nie wystarczy do analizy kosmogramu.
Współcześnie wiele osób celebruje pełnię symbolicznie. Zapalenie złotej lub zielonej świecy może być chwilą skupienia. Pełnia pozostaje jednak przede wszystkim etapem cyklu: wzrost, dojrzałość, zanik. Moment pełnego oświetlenia. Symbol całości.















.jpg)
