Nów Księżyca to moment, w którym Księżyc znajduje się w tym samym miejscu ekliptyki co Słońce, czyli ma tę samą długość ekliptyczną. Ekliptyka to pozorna droga, po której porusza się Słońce na niebie. Jest to pełny okrąg, a jak wiadomo każdy okrąg ma 360 stopni. W astrologii ten okrąg został podzielony na dwanaście równych części po trzydzieści stopni każda. Te części nazywamy znakami zodiaku. Nazwy wzięły się od dawnych gwiazdozbiorów, ale w astrologii chodzi o symboliczny podział ekliptyki, a nie o rzeczywiste gwiazdozbiory. Dlatego zarzut, że Słońce dziś znajduje się na tle innych gwiazdozbiorów niż w starożytności, nie jest problemem dla astrologii tropikalnej. Astrologia opiera się na symbolicznym cyklu ruchu Słońca po ekliptyce i na podziale tej drogi na dwanaście równych części.
W chwili nowiu Księżyc jest niewidoczny, ponieważ jego oświetlona część zwrócona jest w stronę Słońca, a nie w stronę Ziemi. Wschodzi i zachodzi prawie razem ze Słońcem. W astrologii mówi się symbolicznie, że jest wtedy „spalony” przez Słońce, czyli bardzo osłabiony.
Najciemniejsze dni miesiąca przypadają właśnie w okolicach nowiu. W starożytnej Grecji kojarzono je z boginią Hekate, opiekunką nocy, magii i skrzyżowań dróg. W czasie nowiu składano jej ofiary na rozstajach dróg. W niektórych współczesnych tradycjach ezoterycznych mówi się nawet o tzw. dniach Hekate, czyli dwóch dniach przed nowiem i dwóch dniach po nowiu, kiedy Księżyc jest niewidoczny i noc jest szczególnie ciemna.
Hekate Chiaramonti źródło WikipediaPierwszy cienki sierp Księżyca pojawia się zwykle około dwóch dni po nowiu. W wielu dawnych kulturach właśnie ten moment uważano za początek nowego miesiąca. Kiedy pojawiał się pierwszy widoczny sierp po zachodzie Słońca, ogłaszano początek nowego cyklu. Wtedy zaczynał się czas działania i wzrostu. W tradycjach magicznych i ludowych uważano, że dopiero po pojawieniu się rosnącego Księżyca można wykonywać rytuały związane z przyciąganiem, rozwojem i pomyślnością.
Choć zwykle myślimy o Księżycu jako o świetle nocy, w rzeczywistości bardzo często można go zobaczyć także w dzień. Po nowiu Księżyc zaczyna wschodzić coraz później niż Słońce. W czasie pierwszej kwadry wschodzi około południa i zachodzi około północy, więc przez część dnia widać go na niebie. W czasie ostatniej kwadry wschodzi około północy i zachodzi około południa, dlatego również wtedy można go zobaczyć w ciągu dnia. Jedynie podczas pełni jest prawie wyłącznie światłem nocy, ponieważ wschodzi wtedy, gdy Słońce zachodzi, a zachodzi wtedy, gdy Słońce wschodzi.
Księżyc porusza się po niebie bardzo szybko. W ciągu doby przesuwa się średnio o około trzynaście stopni, dlatego w jednym znaku zodiaku przebywa mniej więcej dwa i pół dnia. Ten szybki ruch sprawia, że jego fazy i położenie na niebie zmieniają się z dnia na dzień bardzo wyraźnie.
W starożytności obserwacja nieba była podstawą wielu dziedzin wiedzy. Astronom i astrolog byli często tą samą osobą. Ten sam uczony obserwował gwiazdy, wyznaczał kalendarz, obliczał efemerydy i doradzał władcom. Z dawnych obserwacji nieba wywodzi się również system godzin planetarnych, który był podstawowym sposobem mierzenia czasu.
Dawniej dobę dzielono nie na dwadzieścia cztery równe godziny, lecz na dwanaście godzin dnia i dwanaście godzin nocy. Dzień liczono od wschodu do zachodu Słońca, a noc od zachodu do wschodu. W rezultacie długość godziny zmieniała się w ciągu roku. Latem godziny dzienne były dłuższe, zimą krótsze. Jedna godzina planetarna była zawsze jedną dwunastą długości dnia albo jedną dwunastą długości nocy.
Każdej godzinie przypisywano jedną z siedmiu znanych w starożytności planet. Planety ustawiano w tzw. porządku chaldejskim według ich prędkości na niebie: Saturn, Jowisz, Mars, Słońce, Wenus, Merkury i Księżyc. Godziny następowały kolejno według tej właśnie kolejności planet. Pierwsza godzina dnia należała do planety, która patronowała całemu dniowi. Z tego systemu wywodzi się również kolejność dni tygodnia. Po dniu Słońca następuje dzień Księżyca, potem Marsa, Merkurego, Jowisza, Wenus i Saturna.
Ślady tego systemu widać do dziś w wielu językach europejskich. W językach romańskich nazwy dni tygodnia pochodzą bezpośrednio od nazw planet. W języku angielskim planety zostały zastąpione przez odpowiadających im bogów germańskich, ale kolejność pozostała ta sama. Pokazuje to, jak silnie dawna astrologia i obserwacja nieba wpłynęły na kulturę i sposób, w jaki do dziś mierzymy czas.
Warto czasem spojrzeć w niebo. Współczesne aplikacje astronomiczne pozwalają łatwo rozpoznać planety i gwiazdy. Na wieczornym niebie można dziś zobaczyć na przykład bardzo jasnego Jowisza, a niedaleko niego gwiazdy Kastora i Polluksa z gwiazdozbioru Bliźniąt. Widoczny jest również Syriusz, najjaśniejsza gwiazda nocnego nieba. A wkrótce pojawi się także pierwszy cienki sierp Księżyca, który od tysięcy lat oznacza dla ludzi początek nowego miesiąca i nowego cyklu.


















