Mirra, kadzidło i złoto. Te trzy słowa słyszymy w kolędach, często jeszcze nie wiedząc, czym naprawdę są. W Ewangelii świętego Mateusza mędrcy ze Wschodu przynieśli Dziecięciu w darze złoto, kadzidło i mirrę. W tekście greckim pojawiają się słowa chrysos, libanos i smyrna. Libanos oznacza olibanum, czyli żywicę drzewa Boswellia, smyrna – mirrę, żywicę Commiphora. Ofiarowanie kadzidła oznaczało uznanie boskości, złoto było symbolem władzy, mirra łączyła wymiar królewski i sakralny.
mirra
Starożytny Egipt pachniał słońcem i żywicą. Dym unoszący się w sanktuariach, aromaty rozgrzewane na żarze, pachnidła wcierane w ciało tworzyły atmosferę, w której religia, estetyka i praktyczna wiedza medyczna łączyli się nierozerwalnie ze sobą. Aromat był istotą rytuału. W reliefach Nowego Państwa i Okresu Ptolemejskiego dostrzegamy kapłana lub faraona trzymającego kadzielnicę, z której wznosi się smuga dymu ku obliczu bóstwa. Hieroglificzny znak ramienia zakończonego misą oznaczał akt kadzenia, a znak naczynia z płomieniem i dymem samą kadzielnicę. Egipskie słowo senecher, oznaczające kadzidło, pozostaje w związku ze słowem necher, bóg. Okadzać znaczyło czynić boskim. To, co zostaje okadzone, zostaje włączone w sferę sacrum.
W reliefach z portyku w Deir el-Bahari z czasów królowej Hatszepsut, przedstawiono mit jej boskiego poczęcia. Bóg Amon przybiera postać małżonka królowej Ahmes i zbliża się do niej, aby począć przyszłą władczynię. Ahmes budzi się, czując słodką woń boga, a jej ciało zostaje napełnione zapachem. Wonności określane są jako pochodzące z Puntu, krainy drzew mirrowych i kadzidłowych. Zapach jest pierwszym wyczuwalnym znakiem obecności bóstwa.
Punt prawdopodobnie znajdował się w rejonie dzisiejszej Erytrei, północnej Somalii i wschodniej Etiopii. To naturalne środowisko drzew Boswellia i Commiphora, źródła olibanum i mirry. Drugim obszarem z którego pozyskiwano pachnącą żywicę była południowa Arabia, zwłaszcza dzisiejszy Oman i Jemen, gdzie rośnie Boswellia sacra. Handel odbywał się drogą morską przez Morze Czerwone oraz lądem przez Półwysep Arabski. Zapach unoszący się w egipskich świątyniach miał więc swoje źródło na wybrzeżach Morza Czerwonego i Oceanu Indyjskiego.
Plutarch pisał “.. Powietrze w którym nieustannie oddychamy i jesteśmy nie zawsze ma ten sam stan i skład lecz nocą gęstnieje i uciska ciało prowadząc dusze przyćmioną i ociężałą do stanu przygnębienia i smutku. Z tego powodu Egipcjanie gdy tylko wstają o świcie spalają w ofierze kadzidło rozjaśniając i oczyszczając powietrze i ożywiają w ten sposób ducha osłabionego w ciele…”Plutarch opisuje, że Egipcjanie spalali rano kadzidło, w południe mirrę, a wieczorem kyphi, wieloskładnikową mieszankę sporządzaną według świętych tekstów. Zauważmy, że także i tutaj podobnie jak w Biblii polski tłumacz używa słowa kadzidło na grecki libanos, oznaczającego konkretną żywicę Boswellia, nie kadzidło ogólnie. Kyphi natomiast składa się z miodu, wina, rodzynek, mirry, mastyksu, jałowca, kardamonu oraz inne aromatycznych składników. Według Plutarcha słodki i miły zapach palonego kyphi łagodził smutki i napięcia codziennych trosk oraz przynosił miłe i spokojne sny. Mieszanka ta była także używana jako napój i balsam. Kadzidło i mirra są „owocami działania słońca”, ponieważ drzewa sączą żywicę w gorące południe i dlatego palono je w dzień.
W tradycji hebrajskiej olibanum nosi nazwę לְבוֹנָה (levonah). W Księdze Wyjścia czytamy: „Weź sobie wonności: nataf, szechelet, chelbenah oraz levonah zakah; wszystko w równych częściach.” Levonah zakah oznacza czyste kadzidło, czyli olibanum. W tym samym rozdziale ustanowiono rytm codziennego kadzenia rano i wieczorem, a w Księdze Kapłańskiej pojawia się wyrażenie anan haqetóret – „obłok kadzidła”, który ma okryć Święte Świętych. W języku hebrajskim funkcjonuje także termin qetóret czyli mieszanka kadzielna, która mogła służyć wyłącznie do celów rytualnych.
Zarówno hebrajskie levonah, jak i greckie libanos wywodzą się najprawdopodobniej z semickiego rdzenia LBN, oznaczającego biel. Ten sam rdzeń pojawia się w nazwie Liban, odnoszącej się do jasnych, ośnieżonych gór, choć same drzewa kadzidłowe tam nie rosną. Łacińska forma olibanum powstała z greckiego wyrażenia ὁ λίβανος (ho libanos), w którym rodzajnik został wchłonięty do wyrazu.
Mirra, grecka smyrna, dała nazwę miastu Smyrna w Azji Mniejszej, dzisiejszemu Izmirowi, ważnemu portowi handlowemu świata greckiego i rzymskiego. Nie oznacza to, że mirra tam rosła, lecz że tam przechodziły szlaki handlowe żywic.
Okadzanie miało również wymiar medyczny. Starożytni medycy opisują mirrę i olibanum jako substancje osuszające i oczyszczające, stosowane na rany oraz do okadzania pomieszczeń. Współczesne analizy chemiczne potwierdzają, że Boswellia zawiera kwasy bosweliowe o działaniu przeciwzapalnym, a Commiphora związki o właściwościach antyseptycznych.
W Egipcie zapach był znakiem obecności bóstwa. W świątyni jerozolimskiej dym tworzył zasłonę między człowiekiem a Bogiem i oddzielał sacrum od profanum. W obu kulturach wznosząca się smuga dymu wyznaczała granicę między tym, co ludzkie, a tym, co święte.
Bibliografia
Biblia, Księga Wyjścia, Księga Kapłańska, Ewangwlia wg świętego Mateusza
Plutarch, O Izydzie i Ozyrysie
Andrzej Niwiński, Bóstwa, kulty i rytuały starożytnego Egiptu, Warszawa 1993.
Wikipedia











.jpg)


.png)
